Business people talking in the hallway of the modern office building with employees working behind glass partitions. Work in a large business corporation

Co robimy, żeby kursy „wychodziły z sali”?

Inaczej rzecz ujmując, co robimy, aby kursy były maksymalnie praktyczne?

Zanim odpowiem na to pytanie, przytoczę jedną rzecz, która wydarzyła się naprawdę – mój słuchacz określił swój cel w następujący sposób: Chciałbym wziąć do ręki The Economist i bez problemu przeczytać artykuł. Świetny motywator do nauki! Co to oznacza dla lektora i w kontekście tego, co się będzie działo na zajęciach? Na pewno:

  • będziemy uczyć się zaawansowanego słownictwa biznesowego
  • będziemy czytać we fragmentach artykuły z The Economist, zwracając uwagę na dziennikarski żargon  a także myśl przewodnią artykułu
  • możemy napisać artykuł w stylu The Economist
  • będziemy dyskutować na tematy tam poruszane
  • będziemy zwracać uwagę na słowa klucze a także słowa i wyrażenia łączące ze sobą myśl przewodnią, sprawiające, że tekst wydaje się spójny
  • dla porównania możemy czytać artykuły z innych źródeł, jednak na podobne tematy
  • poszukamy studium przypadku w treści artykułów i będziemy je omawiać
  • będziemy uzupełniać braki językowe, które mogą stać na przeszkodzie w rozumieniu artykułów biznesowych

To tylko niektóre z pomysłów. Podany cel należy do byłego polityka, którego poziom językowy to C1/C2. Słowo cel, jest tu kluczem, ponieważ jego precyzyjne określenie jest niezbędne do tego, żeby to, czym się zajmujemy w sali przekładało się na nasze sukcesy w pracy. Jeśli poznamy na przykład słownictwo ze wszystkich piosenek Freddiego Mercurego – to owszem, nabierzemy pozytywnego nastawienia do nauki (jeśli jesteśmy fanem tego muzyka), poprzez słuchanie słów piosenek podniesiemy swój poziom rozumienia ze słuchu, może nawet nabierzemy pewnej płynności. Jednak jeśli będziemy musieli przywitać zagranicznych gości – jest duża szansa, że się zepniemy lub zwyczajnie zabraknie nam słownictwa. Oczywiście ćwiczenie jednej umiejętności może wspomagać inną – jak słuchanie i czytanie wspomaga mówienie i pisanie. Jednak trzeba zacząć faktycznie mówić i pisać, żeby nastąpił postęp nie tylko w rozumieniu, ale też używaniu języka. Zagranicznym gościom nie zaśpiewamy „We are the champions”…

Bardzo dobrym przekładem języka, który ‘wyszedł z sali’ jest autorski kurs stworzony dla Poczty Polskiej, podczas którego pracownicy przygotowywali się do obsługi klienta przy okienku w języku angielskim ćwicząc przede wszystkim zwroty przydatne w tej sytuacji. Więcej o tym projekcie znajdziesz tutaj: https://maximizing.com.pl/case-study-poczta-polska-sa/

Jeśli nawet założeniem kursu jest poszerzenie wiedzy słuchaczy o tyle, żeby mogli przejść na wyższy poziom – na przykład z A2 na B1, to jednak każdy kurs grupowy czy indywidualny jest w znacznym stopniu kursem autorskim. Lektor zwraca szczególną uwagę na:

  • tematy interesujące kursantów
  • potrzeby językowe poza salą, czy też wirtualnym pokojem
  • bezpośrednie przełożenie umiejętności zdobytych podczas zajęć na praktyczne zadania w firmie

No tak, ale co to znaczy ‘przełożenie na praktykę zawodową’?

Mniej więcej tyle, że dowiadujemy się, co i w jakich okolicznościach będzie musiał słuchacz powiedzieć, do kogo i w jakiej formie – a następnie to ćwiczymy. Od tego będzie zależała tematyka, styl (bardziej lub mniej formalny), forma (prezentacja, spotkanie, szkolenia). Mamy na uwadze, że zajęcia z języka angielskiego to także trening konkretnych umiejętności, tylko w języku angielskim. Ważne jest to, żeby mówić o tym, co słuchacza interesuje, ale chyba najważniejsze, żeby wyszedł ze swoim angielskim ‘do ludzi’ i włączył nowe umiejętności do swoich aktywności zawodowych. Przykładowo, mój słuchacz od artykułów z The Economist spotyka się z przedstawicielami Amerykańskiej Izby Handlowej omawiając tematy polityczne i ekonomiczne. Jakże cieszą stwierdzenia – dyskutowałem przez całą godzinę i mimo obecności tłumacza – nie korzystałem z jego pomocy. 

Wyniki z sali szkoleniowej mają bezpośrednie przełożenie na wyniki biznesowe. Nawet jeśli nasz partner pochodzi z Czech czy Ukrainy – zanim się zabierzemy za naukę języka czeskiego, omówimy plany produkcyjne czy sprzedażowe po angielsku. Porozumienie w przeciwieństwie do nieporozumienia ma bezpośredni wpływ na wyniki finansowe firmy.

Nie wspomniałam jeszcze chyba o najważniejszym – o zdobywaniu nowych rynków. Tutaj przyda się trening umiejętności sprzedażowych, rozmów telefonicznych, negocjacji. Ważna będzie nawigacja między słupkami sprzedaży i planami ekspansji.

W treningu językowym, jak i w każdym innym, działamy według założeń cyklu Kolba, czyli modelu uczenia się przez doświadczenie:

  • konkretne doświadczenie
  • refleksja (Co się stało?)
  • konceptualizacja (Co to znaczy?) 
  • stosowanie (Co zmienić?) 

Doświadczenie powinno być konkretne, to znaczy jak najbardziej zbliżone do sytuacji docelowej (pożądanej). Dla przejścia do etapu refleksji niezbędny często jest feedback lub umiejętne naprowadzenie przez trenera. W przypadku szkoleń językowych może to być odegranie scenki z innymi uczestnikami – jednak osoba jest handlowcem, druga sceptycznym klientem, jedna jest szefem, druga szeregowym pracownikiem, jedna jest mało znanym kolegą z targów, druga – chciałaby nawiązać nowe kontakty biznesowe, itd. 

Na pewno nie raz przed trudnym spotkaniem czy rozmową, chcielibyśmy sobie to przećwiczyć, na przykład przed lustrem. Lektor może być tu partnerem, który w taktowny sposób powie nam, jak ‘to się odbiera’ i co moglibyśmy zmienić czy wzmocnić. Dodatkowo, poprzez powtarzanie tworzymy nawyk. Później, już przy spotkaniu z klientami czy partnerami – będziemy działać bardziej intuicyjnie i będziemy czerpać ze zdobytego w bezpiecznych warunkach doświadczenia. 

Ważny byłby też element oswojenia z językiem, tak, żeby najpierw pokonać bloki i nabrać pewności siebie. To także stałe poszerzanie wiedzy językowej: słownictwa ogólno-biznesowego z elementami słownictwa branżowego, kolokacji, utartych zwrotów, przydatnych struktur gramatycznych wraz z kontekstem użycia  – niezbędnych do osiągnięcia elastyczności w sytuacjach „na żywo”. 

Studium przypadku

Pracujemy na studium przypadku, aby przenieść rzeczywistość biznesową do klasy, a następnie wynieść zdobyte umiejętności i strategie na zewnątrz. Przykładowo, studium przypadku może dotyczyć

  • wyboru najlepszego kandydata na dane stanowisko managerskie
  • radzenia sobie z kryzysem związanym z wypuszczeniem na rynek wadliwego produkt
  • radzenie sobie z niewystarczająco dobrą komunikacją wewnątrz firmy – np. pomiędzy działami

I wiele, wiele innych. Najcenniejsze ‘przypadki’ to jednak te, które słuchacze sami ze sobą przyniosą. Tutaj możemy się posłużyć formularzem ‘case study’ i pracować na problemach bezpośrednio dotyczących danej firmy czy działu.  Z lekcji angielskiego czasami słuchacze także wynoszą gotowe strategie i rozwiązania. Tutaj następuje też trening umiejętności miękkich, gdzie słuchacze ćwiczą język:

– perswazji
– wyrażania poparcia
– wyrażania sprzeciwu
– proponowanie rozwiązań

i wiele innych.

Praca projektowa

Często też traktowana jako forma zaliczenia – to najczęściej prezentacja. Moi słuchacze zwykle przygotowują się do spotkań zarządu, tak więc uczą się nawigowania prezentacji, pracujemy też nad precyzją wypowiedzi. Zwykle, jak już jest po wszystkim, wracają podwójnie zmotywowani, ponieważ widzą efekty. 

Agnieszka Tyczyńska, koordynator szkoleń MAXIMIZING

Business man stading with Luggage and mobile phone Business Trip concept

Pracownicy naszej firmy pracują rozproszeni po całym kraju, w jaki sposób możemy Im zorganizować zajęcia?

Naszymi Klientami są firmy z różnych branż i sektorów biznesu.  Są to zarówno firmy:

  • posiadające jedynie dystrybucję w Polsce, 
  • tylko produkcyjne 
  • jak też zajmujące się zarówno wytworzeniem jak i dystrybucją. 

Ma to znaczenie pod kątem sposobu organizacji szkoleń. W każdym z wymienionych rodzajów działalności mamy przed sobą inne wyzwania.  W przypadku firmy produkcyjnej wyzwaniem jest tryb zmianowy pracy, w przypadku sieci biur lub dystrybucji forma organizacji szkolenia. 

Zwykle występują 3 formy obecności Klienta „w terenie”:

  1. biura regionalne, 
  2. pracownicy regionalni bez biur w regionach 
  3. połączenie obu tych sytuacji. 

W przypadku biur regionalnych, szkolenia zwykle odbywają się na ich terenie, podobnie jak w centrali firmy.  Pracownicy terenowi natomiast realizują szkolenia najczęściej albo u siebie w domach, jeśli tak jest dla nich wygodniej albo w lokalizacji zapewnionej przez nas. 

Nierzadko są to osoby dużo podróżujące, w takiej sytuacji bywa, że spotkania lub ich część odbywają się w trakcie ich podróży. Jeśli poruszają się samochodem a zajęcia mają mieć profil konwersacyjny lub też do zrealizowania mamy materiał szkoleniowy nie wymagający obecności przed komputerem bądź czytania, nic nie stoi na przeszkodzie by wykorzystać ten wolny czas na szkolenie. 

Nie są to oczywiście warunki optymalne, takimi byłaby koncentracja wyłącznie na szkoleniu, natomiast naszym zadaniem jest dostosowanie się sytuacji szkoleniowej, która jest dla Uczestników możliwa także ze względu na ich dostępność czasową. 

Inną możliwością jest realizacja szkoleń w formie zdalnej. Tą opcję proponujemy już od kilku lat, zyskała ona na popularności w dobie koronawirusa – Uczestnicy przekonali się do takiej formy nauki. W przypadku niektórych jest to zmiana jedynie czasowa, u innych na stałe, głównie ze względu na elastyczność stosowania takiej formy. 

W przypadku niektórych Uczestników szkolenia realizujemy jedynie w weekendy. W ciągu tygodnia pracy podróżują bowiem tak dużo, że nie są w stanie wygospodarować czasu na naukę. Również w tym przypadku COVID dużo zmienił, tych podróży jest mniej. 

Inną opcją nauki jest forma blended learningu. Tego typu szkolenia realizujemy na zmianę stosując pracę samodzielną wraz z zajęciami na żywo/ online/ telefonicznymi. 

One odbywają się w sposób opisany powyżej, w zależności od decyzji Klienta lub Uczestników. 

Istnieje oczywiście także możliwość stosowania wymiennie wszystkich możliwych form w zależności od dostępności czasowej pracowników terenowych. Mogą się więc umawiać  z lektorami na zajęcia na żywo, kiedy kalendarz im na to pozwala a kiedy dany tydzień spędzają w podróży realizować szkolenie w trybie online lub telefonicznym, tudzież umówić się na bardziej intensywną sesję w weekend. 

Bywają też sytuacje bardzie nietypowe. Dla przykładu, dla jednego z Klientów z branży budowlanej, realizowaliśmy szkolenie dla Pracownika nadzorującego budowy zarówno w Krakowie jak też Katowicach. Było to szkolenie indywidualne, przedmiotem szkolenia były języki angielski oraz niemiecki. Uczestnik początek tygodnia spędzał na jednej budowie, koniec na drugiej. Szkolenie miał więc zorganizowane w ten sposób, że część zajęć (j. angielski) realizowana była w Krakowie, część (j. niemiecki) w Katowicach. 

Zakres możliwości dostępnych w danym projekcie ustalamy wraz z organizatorem szkolenia, Uczestnicy są o różnych opcjach informowani. Nad ich wdrożeniem i realizacją czuwa natomiast koordynator projektu. 

Cyklicznie monitorujemy ich skuteczność i raportujemy Klientowi, tak aby łatwo można było wybrać optymalne rozwiązanie. 

Business team coworkers talking at work, together discussing new project ideas with laptop in modern office room. Three colleagues men and woman are cooperating in boardroom.Concept of office life.

Jeśli nie mam czasu na kurs regularny, to jakie inne opcje wchodzą w grę?

Elementem kluczowym przy przyswojeniu jakiekolwiek wiedzy jest czas poświęcany na naukę. Książka pod poduszką niestety nie zadziała… Jak jednak wygospodarować czas na kurs językowy jeśli doba ma tylko 24 godziny?  Praca zawodowa jest priorytetem, a przecież mamy także inne obowiązki i zajęcia związane z życiem prywatnym. Mamy swoje pasje, hobby, z których rezygnować nie chcemy.  Nierzadko praca wiąże się dodatkowo z koniecznością podróży lub wyjazdów służbowych, trudno więc o regularne spotkania. COVID tę mobilność wprawdzie ograniczył, ale też nie zawsze. 

Na szczęście zajęcia w trybie regularnym nie są jedyną możliwą formą nauki.

Naszym Klientom umożliwiamy:

Spotkania w trybie elastycznym

Bez ustalania sztywnych dni i godzin zajęć. Zajęcia mogą być umawiane ze spotkania na spotkanie, w zależności od tego jaką ilością czasu w danym tygodniu dysponujemy. Oczywiście lektor także ma swój harmonogram i innych Uczestników, wśród których większość rezerwuje stałe terminy, jego dostępność jest więc w pewnym stopniu ograniczona ale zawsze udaje się znaleźć pasujące obu stronom godziny i terminy.

Spotkania online

Tutaj oszczędnością jest czas poświęcony na dojazd, przeszkodą przestaje też być odległość. Realizując szkolenia w tym trybie, korzystamy z różnych platform, typu ClickMeeting, Zoom, Teams czy Skype. Są to zaawansowane rozwiązania, oferujące dedykowane do takiej formy pracy i nauki narzędzia, co ułatwia korzystanie z nich i przybliża taką formę szkolenia do formy tradycyjnej. 

Blended learning

Są to zajęcia na żywo z lektorem na przemian z pracą własną. Mogą to być spotkania na żywo lub online wraz z pracą z platformą, podręcznikiem lub innymi materiałami przygotowanymi na potrzeby szkolenia. 

Praca samodzielna – szkolenia w formie e-learningu

W tym przypadku konieczna jest konsekwencja i duża motywacja. Wprawdzie system raportuje częstotliwość spotkań oraz sposób pracy z platformą, uczymy się jednak w dużej mierze dla siebie i to od nas zależy ostateczne powodzenie takiej formy pracy.  Należy też mieć na uwadze, że nie wszystkie umiejętności językowe możemy rozwinąć ucząc się w trybie e-learningowym (mówienie). Ważny jest też element społeczny, którego tutaj brakuje, pewnej rywalizacji, sprawdzenia się na tle grupy, czego tutaj także nie ma. 

Szkolenia intensywne

Nie mamy czasu na spotkania regularne, poświęcamy więc pewien czas (tydzień, określoną liczbę dni w tygodniu etc.) wyłącznie na całodzienną (lub półdniową) naukę. Takie sesje pozwalają dokonać szybkiego postępu w krótkim czasie. By pokazać w jakim tempie jest to możliwe, wystarczy informacja, że w ciągu tygodnia takiej intensywnej nauki można zrealizować materiał odpowiadający połowie poziomu A1 czy A2 lub 25% poziomu B1, B2 czy C1. To naprawdę sporo. Natężenie takich zajęć zależy od Klienta. Mogą to być szkolenia tygodniowe lub rozbite na dłuższy nieco okres. Oczywiście nie należy zapominać po takim szkoleniu o zajęciach podtrzymujących, tak aby nabyta w tak krótkim czasie wiedza została odpowiednio utrwalona i regularnie ćwiczona. 

Szkolenia wyjazdowe

Opcją wartą rozważenia, zwłaszcza jeśli myślimy o przełamaniu bariery językowej lub skonfrontowaniu naszej wiedzy językowej z realiami jej użycia w kraju, w którym dany język jest językiem ojczystym, jest szkolenie wyjazdowe. Od 2004 r. współpracujemy przy organizacji tego typu szkoleń z The London School of English, najstarszą certyfikowaną przez British Council szkołą językową w Londynie.  Szkoła ta oferuje najwyższą jakość kursów w niewygórowanej jak na Londyn cenie. 

Business team makes workshop with lots of notes on a glass wall

Nauka języka – lepiej z podręcznikiem, czy bez?

Nie można jednoznacznie stwierdzić, czy lepsza jest praca z podręcznikiem, czy bez, ale można wymienić zalety jednego lub drugiego. Co nam daje podręcznik? Przede wszystkim określoną strukturę. Każdy podręcznik ma ‘rozkładówkę’, z której dowiadujemy się, jakie tematy będą realizowane, jakie obszary gramatyczne i jakiego typu słownictwo poznamy. Dodatkowo podręcznik daje na ściśle określony kontekst dla zawartości zarówno leksykalnej, jak i gramatycznej – fragmenty artykułów czy nagrania z native speakerami dobrane do naszego poziomu. W metodyce mówi się, że dzięki takim materiałom możemy „zauważ język”, innymi słowy mamy możliwość dostrzeżenia, jak nowe struktury językowe pracują w kontekście, jakie są kolokacje, użycie, styl. Inny będzie kontekst pogawędki przy kawie a inny formalnego maila, jeszcze inny artykułu w publikacji popularno-naukowej. Jest to tak zwany ‘input’, niezbędny do tego, abyśmy się obeznawali z żywym, choć specjalnie przygotowanym do celów nauczania, językiem. 

Co więcej, podręczniki będą tak ułożone, że zawierają w sobie elementy powtórek z niższych poziomów, jak i nowy materiał, który będzie dla nas wyzwaniem. Dzięki temu możemy budować na tym, co już wiemy. Dodatkowo, oferują szereg ćwiczeń powtórkowych, na przykład w formie interaktywnego Workbooka, do którego słuchacz otrzymuje hasło wraz z zakupioną książką. Mamy też pewność, że ćwiczenia powtórkowe, jak i testy, będą ściśle związane z przerobionym materiałem. Innym plusem jest wygoda w organizowaniu materiałów – jeśli słuchacze zakupią własne podręczniki, większość materiałów, także do powtórki przed testami, będą mieli w jednym miejscu (w bezpośrednim dostępie 😊)

W tej chwili istnieje na rynku bardzo wiele podręczników przeznaczonych dla uczniów dorosłych, zarówno do języka ogólnego, jak i biznesowego. Są to między innymi takie pozycje jak: Lifestyle, English Hub, Roadmap, Speakout, Outcomes, Business Result, Business Partner, International Express, In -Company, Market Leader i wiele innych. W Maximizing wykorzystujemy podręczniki wiodących wydawców: Oxford University Press, Longmana, Macmillana czy Nowej Ery. Są to podręczniki sprawdzone przez wiele lat i gwarantujące postęp słuchaczy – oczywiście przy odpowiednim wkładzie pracy własnej. Podręcznik będzie też dostosowany do naszego poziomu językowego, dzięki czemu będziemy wiedzieli dość dokładnie, na jakim poziomie jesteśmy i jak szybkie robimy postępy. Co więcej, unikniemy niepotrzebnego stresu, który może wywołać praca ze zbyt trudnym materiałem autentycznym. 

Jeśli chodzi o zakup podręczników – zależy to od projektu i wcześniejszych ustaleń z klientem. Nawet jeśli zakup podręcznika nie jest wliczony w cenę jednostki szkoleniowej, to bardzo bym polecała zakup własnego podręcznika wiodącego. Jest to inwestycja we własny rozwój, a książka starczy nam na co najmniej rok nauki. 

Minusami, o których czasem wspominają słuchacze jest to, że nauka z podręcznikiem kojarzy im się z nauką w szkole, która nie zawsze była efektywna. Jednak warto wziąć pod uwagę, że na naukę w szkole składało się wiele czynników – duże klasy, stawianie przede wszystkim na dyscyplinę a w mniejszym stopniu na merytorykę, mało okazji do mówienia, znudzony lub niekompetentny nauczyciel… Podręcznik był tu zaledwie dodatkiem naszej nauki. Nie musiało tak być, ale niektórzy dorośli tak właśnie wspominają szkolny angielski.

Tematyka podręczników stworzonych dla dorosłych, zarówno bardziej ogólnych, jak i tych biznesowych, jest dostosowana do zainteresowań dorosłych. W podręczniku biznesowym spotkamy takie tematy, jak negocjacje, prezentowanie produktu, omawianie strategii sprzedażowej czy udział w targach. Nacisk jest położony na praktyczne użycie języka a odpowiednio systematycznie wprowadzone zwroty pomagają nam systematycznie zbudować swoją wypowiedź adekwatnie do sytuacji, w których faktycznie będziemy użyjewać języka.

Dla niektórych praca z podręcznikiem może też wydawać się nużąca – na to radą jest suplementowanie materiałami dodatkowymi. Zachęcamy naszych lektorów do dokonywania wyborów pod kątem potrzeb uczestników i zastępowania niektórych rozdziałów materiałem bardziej autentycznym. Dobór materiałów dodatkowych pozostawiamy naszym lektorom. Poniżej podam tylko kilka przykładów:

  • bardzo popularne i inspirujące konferencje TED
  • 6-min English – strona zawierająca bardzo duży wybór świetnie przygotowanych podcastów z transkrypcją i dołączonym słowniczkiem, a także cała gama materiałów oferowana prze serwis BBC Learning English
  • zaawansowane artykuły z Forbes czy The Economist
  • artykuły Business English Magazine z przygotowanym słowniczkiem do każdego tekstu
  • Newsweek Learning English – także ze słowniczkiem – gazeta oferująca artykuły o celebrytach, często kontrowersyjne, dające orientację w Angielskiej i Amerykańskiej pop-kulturze
  • Skrypty dotyczące konkretnych umiejętności biznesowych, jak na przykład Email English wydawnictwa Macmillan
  • Skrypty dotyczące języka branżowego
  • Karty konwersacyjne

Każdy lektor ma swoją własną ‘skrzynkę z narzędziami’ w tym zakresie. Sama często wykorzystuję wiadomości z Polski i ze świata. Moim ulubionym serwisem obok BBC stało się TVN 24 w języku angielskim. Korzystam też z blogów, a moim ostatnim odkryciem są historie biznesów, które rozwinęły się dzięki pracy zdalnej, prezentowane na stronach Whereby.

Jeśli już zdecydujemy się na naukę bez podręcznika, bardzo ważne jest, aby ustalić z lektorem zakres tematyczny kursu. Zajęcia w oparciu o materiały z Internetu lub wynajdywane na bieżąco karty pracy wymagają dość ścisłego planowania, aby kurs zachował swoją strukturę. Praca bez podręcznika na pewno może być skuteczna na wyższych poziomach przy kursach konwersacyjnych, gdzie mniejszy nacisk kładzie się na gramatykę a większy na obcowanie z materiałami autentycznymi. Jeśli kurs jest mocno sprofilowany, jak jeden z moich kursów dotyczący ‘spraw bieżących i politycznych’ opiera się na wiadomościach, ale także na wpisach na Twitterze.  Nasi lektorzy zachęcają słuchaczy do dzielenia się własnymi pomysłami na wykorzystanie materiałów z sieci. Z doświadczenia wiem, że takie zajęcia mogą być bardzo interesujące. Zdarzało mi się także prowadzić zajęcia całkowicie przygotowane przez słuchaczy – uczniowie przedstawiali swoje prezentacje, a moim zadaniem było udzielenie informacji zwrotnej. 

Podsumowując: trudno jest odpowiedzieć jednoznacznie na pytanie: z podręcznikiem, czy bez. Na pewno z planem i zaangażowaniem z obu stron. Im bardziej potrzebujemy struktury na zajęciach – tym bardziej zachęcałabym do pracy z podręcznikiem, suplementowanym materiałami autentycznymi. 

Agnieszka Tyczyńska, koordynator szkoleń MAXIMIZING POLSKA

Business man making a presentation at office. Business executive delivering a presentation to his colleagues during meeting or in-house business training, explaining business plans to his employees.

Kiedy mogę zmienić lektora?

Czy jest możliwa zmiana lektora w trakcie szkolenia?

Dobór lektora prowadzącego szkolenie jest jednym z najważniejszych elementów całego procesu. Pracujemy z osobami najlepiej przygotowanymi merytorycznie i językowo, o otwartych umysłach i niespożytej energii i cierpliwości. 

Nasi uczestnicy szkoleń językowych zawsze proszeni są o opinię na temat pracy lektora w ich grupie szkoleniowej/zajęciach indywidualnych. Na początku zajęć (po 2-3 spotkaniach) oraz po dłuższym czasie, np. 2-3 miesiącach, i zawsze po zakończeniu semestru/roku szkoleniowego. Wiemy bowiem, jak ważne jest właściwe dobranie trenera do danego zadania szkoleniowego. Zazwyczaj informacja zwrotna jest pozytywna, lub nawet bardzo entuzjastyczna.

Zdarza się jednak, że pomiędzy danym uczniem/grupą a prowadzącym szkolenie, mówiąc kolokwialnie nie ma ‘chemii’, nie nadają na tych samych falach. Tak jak w życiu, tak i w grupie pojawiają się różne osobowości, oczekiwania, bardzo różna energia. 

Bardzo ważna jest wtedy komunikacja z koordynatorem/opiekunem szkolenia i szczera informacja o odczuciach na temat prowadzącego. 

Jeśli zastrzeżenia dotyczą elementów szkolenia, które można poprawić/zmienić – na przykład wprowadzenie większej liczby powtórek; częstsze poprawianie uczestników; wprowadzenie elementów języka branżowego  – wtedy rekomendujemy zmiany w planie szkolenia i sposobie prowadzenia zajęć przez lektora.

Jeśli zaś uwagi uczestników dotyczą kwestii fundamentalnych i powiązanych z typem osobowości lektora, jego zachowaniem itd., najczęściej przeprowadzamy zmianę lektora w danej grupie szkoleniowej. 

Zmiana lektora jest zawsze możliwa, i –  o ile pozwalają na to warunki (np. dostępność innych lektorów jest duża, a wymagania terminowe uczestników nie są ograniczone) – dzieje się z zajęć na zajęcia. 
Czasem grupa musi nieco dłużej poczekać na nowego prowadzącego, na dostępne terminy, nie jest bowiem tajemnicą, że najlepsi trenerzy są najbardziej zajęci.

Staramy się jednak przeprowadzić zmianę jak najpłynniej i w miarę bezboleśnie, tak aby proces szkolenia nie został zakłócony, a uczestnicy w pełni korzystali z komfortowego środowiska szkoleniowego z najlepszym dla nich nauczycielem. 

Agata Zado – Przedpełska, menedżer szkoleń MAXIMIZING

charles-deluvio-20WoowHnS5k-unsplash

Jak sprawdzę moją frekwencję?

Czy w każdej chwili mogę sprawdzić, jaką miałam / miałam frekwencję na zajęciach?

Oczywiście, możesz. Zaloguj się do Strefy Ucznia (login i hasło zostało wysłane do Ciebie na początku procesu przygotowywania szkolenia z adresu: administrator@maximizing.com.pl

Logowanie na stronę Maximizing, strefa ucznia:

https://maximizing.pl/strefa/ucznia

Login: twój.email@

Hasło: XXX

Po zalogowaniu, wybierasz zakładkę Frekwencja, i możesz przeglądać swoje obecności o okresie ostatnich 6 miesięcy. Jeśli masz wątpliwości, co do danych lub nie możesz się zalogować  – skontaktuj  się ze swoim koordynatorem projektu szkoleniowego lub z biurem Maximizing.

Zawsze chętnie pomożemy i wyjaśnimy!

Agata Zado – Przedpełska, menedżer szkoleń MAXIMIZING

Double exposure image of business people group meeting on city office building in background showing partnership success of business deal. Concept of corporate teamwork, trust and work agreement.

Jak wygląda praca na budżetach szkoleniowych?

Budżet na zajęcia 30, 60, 120? 

W prowadzonych przez nas projektach szkoleniowych mamy różne sytuacje budżetowe. Najczęściej prowadzimy zajęcia przez rok lub semestr szkoleniowy, bez wyraźnego podziału na liczbę godzin szkoleniowych, ale w określonej częstotliwości, na przykład: 1 raz w tygodniu 90 minut, 2 razy w tygodniu 60 minut itp. 

W części projektów nasi uczestnicy mają do wykorzystania określoną pulę godzin do zrealizowania, czasem jest to 35 x 60 minut (1×60 minut tygodniowo), a czasem 65 x 60 minut, czyli 60 minut dwa razy w tygodniu. Podział taki zależy od typu projektu szkoleniowego, i od przewidzianego budżetu.

Jeśli możesz sam określić swój budżet szkoleniowy, to liczba godzin do zrealizowania (i częstotliwość realizacji lekcji) powinna być dostosowana do celu, jaki chcesz osiągnąć. 

Jeśli chcesz na przykład zrealizować szybki i intensywny kurs, przygotowujący Cię do wyjazdu na konferencję/udziału w szkoleniu/prezentacji przed międzynarodowym gronem, to wystarczy Ci krótki, acz intensywny program. 

Jeśli natomiast Twoim celem jest podniesienie całkowitego poziomu zaawansowania w języku business English o cały poziom, na przykład z poziomu B1 in progress do B2 start, potrzebujesz około 120 godzin szkoleniowych.

Agata Zado – Przedpełska, menedżer szkoleń MAXIMIZING