Business team makes workshop with lots of notes on a glass wall

Nauka języka – lepiej z podręcznikiem, czy bez?

Nie można jednoznacznie stwierdzić, czy lepsza jest praca z podręcznikiem, czy bez, ale można wymienić zalety jednego lub drugiego. Co nam daje podręcznik? Przede wszystkim określoną strukturę. Każdy podręcznik ma ‘rozkładówkę’, z której dowiadujemy się, jakie tematy będą realizowane, jakie obszary gramatyczne i jakiego typu słownictwo poznamy. Dodatkowo podręcznik daje na ściśle określony kontekst dla zawartości zarówno leksykalnej, jak i gramatycznej – fragmenty artykułów czy nagrania z native speakerami dobrane do naszego poziomu. W metodyce mówi się, że dzięki takim materiałom możemy „zauważ język”, innymi słowy mamy możliwość dostrzeżenia, jak nowe struktury językowe pracują w kontekście, jakie są kolokacje, użycie, styl. Inny będzie kontekst pogawędki przy kawie a inny formalnego maila, jeszcze inny artykułu w publikacji popularno-naukowej. Jest to tak zwany ‘input’, niezbędny do tego, abyśmy się obeznawali z żywym, choć specjalnie przygotowanym do celów nauczania, językiem. 

Co więcej, podręczniki będą tak ułożone, że zawierają w sobie elementy powtórek z niższych poziomów, jak i nowy materiał, który będzie dla nas wyzwaniem. Dzięki temu możemy budować na tym, co już wiemy. Dodatkowo, oferują szereg ćwiczeń powtórkowych, na przykład w formie interaktywnego Workbooka, do którego słuchacz otrzymuje hasło wraz z zakupioną książką. Mamy też pewność, że ćwiczenia powtórkowe, jak i testy, będą ściśle związane z przerobionym materiałem. Innym plusem jest wygoda w organizowaniu materiałów – jeśli słuchacze zakupią własne podręczniki, większość materiałów, także do powtórki przed testami, będą mieli w jednym miejscu (w bezpośrednim dostępie 😊)

W tej chwili istnieje na rynku bardzo wiele podręczników przeznaczonych dla uczniów dorosłych, zarówno do języka ogólnego, jak i biznesowego. Są to między innymi takie pozycje jak: Lifestyle, English Hub, Roadmap, Speakout, Outcomes, Business Result, Business Partner, International Express, In -Company, Market Leader i wiele innych. W Maximizing wykorzystujemy podręczniki wiodących wydawców: Oxford University Press, Longmana, Macmillana czy Nowej Ery. Są to podręczniki sprawdzone przez wiele lat i gwarantujące postęp słuchaczy – oczywiście przy odpowiednim wkładzie pracy własnej. Podręcznik będzie też dostosowany do naszego poziomu językowego, dzięki czemu będziemy wiedzieli dość dokładnie, na jakim poziomie jesteśmy i jak szybkie robimy postępy. Co więcej, unikniemy niepotrzebnego stresu, który może wywołać praca ze zbyt trudnym materiałem autentycznym. 

Jeśli chodzi o zakup podręczników – zależy to od projektu i wcześniejszych ustaleń z klientem. Nawet jeśli zakup podręcznika nie jest wliczony w cenę jednostki szkoleniowej, to bardzo bym polecała zakup własnego podręcznika wiodącego. Jest to inwestycja we własny rozwój, a książka starczy nam na co najmniej rok nauki. 

Minusami, o których czasem wspominają słuchacze jest to, że nauka z podręcznikiem kojarzy im się z nauką w szkole, która nie zawsze była efektywna. Jednak warto wziąć pod uwagę, że na naukę w szkole składało się wiele czynników – duże klasy, stawianie przede wszystkim na dyscyplinę a w mniejszym stopniu na merytorykę, mało okazji do mówienia, znudzony lub niekompetentny nauczyciel… Podręcznik był tu zaledwie dodatkiem naszej nauki. Nie musiało tak być, ale niektórzy dorośli tak właśnie wspominają szkolny angielski.

Tematyka podręczników stworzonych dla dorosłych, zarówno bardziej ogólnych, jak i tych biznesowych, jest dostosowana do zainteresowań dorosłych. W podręczniku biznesowym spotkamy takie tematy, jak negocjacje, prezentowanie produktu, omawianie strategii sprzedażowej czy udział w targach. Nacisk jest położony na praktyczne użycie języka a odpowiednio systematycznie wprowadzone zwroty pomagają nam systematycznie zbudować swoją wypowiedź adekwatnie do sytuacji, w których faktycznie będziemy użyjewać języka.

Dla niektórych praca z podręcznikiem może też wydawać się nużąca – na to radą jest suplementowanie materiałami dodatkowymi. Zachęcamy naszych lektorów do dokonywania wyborów pod kątem potrzeb uczestników i zastępowania niektórych rozdziałów materiałem bardziej autentycznym. Dobór materiałów dodatkowych pozostawiamy naszym lektorom. Poniżej podam tylko kilka przykładów:

  • bardzo popularne i inspirujące konferencje TED
  • 6-min English – strona zawierająca bardzo duży wybór świetnie przygotowanych podcastów z transkrypcją i dołączonym słowniczkiem, a także cała gama materiałów oferowana prze serwis BBC Learning English
  • zaawansowane artykuły z Forbes czy The Economist
  • artykuły Business English Magazine z przygotowanym słowniczkiem do każdego tekstu
  • Newsweek Learning English – także ze słowniczkiem – gazeta oferująca artykuły o celebrytach, często kontrowersyjne, dające orientację w Angielskiej i Amerykańskiej pop-kulturze
  • Skrypty dotyczące konkretnych umiejętności biznesowych, jak na przykład Email English wydawnictwa Macmillan
  • Skrypty dotyczące języka branżowego
  • Karty konwersacyjne

Każdy lektor ma swoją własną ‘skrzynkę z narzędziami’ w tym zakresie. Sama często wykorzystuję wiadomości z Polski i ze świata. Moim ulubionym serwisem obok BBC stało się TVN 24 w języku angielskim. Korzystam też z blogów, a moim ostatnim odkryciem są historie biznesów, które rozwinęły się dzięki pracy zdalnej, prezentowane na stronach Whereby.

Jeśli już zdecydujemy się na naukę bez podręcznika, bardzo ważne jest, aby ustalić z lektorem zakres tematyczny kursu. Zajęcia w oparciu o materiały z Internetu lub wynajdywane na bieżąco karty pracy wymagają dość ścisłego planowania, aby kurs zachował swoją strukturę. Praca bez podręcznika na pewno może być skuteczna na wyższych poziomach przy kursach konwersacyjnych, gdzie mniejszy nacisk kładzie się na gramatykę a większy na obcowanie z materiałami autentycznymi. Jeśli kurs jest mocno sprofilowany, jak jeden z moich kursów dotyczący ‘spraw bieżących i politycznych’ opiera się na wiadomościach, ale także na wpisach na Twitterze.  Nasi lektorzy zachęcają słuchaczy do dzielenia się własnymi pomysłami na wykorzystanie materiałów z sieci. Z doświadczenia wiem, że takie zajęcia mogą być bardzo interesujące. Zdarzało mi się także prowadzić zajęcia całkowicie przygotowane przez słuchaczy – uczniowie przedstawiali swoje prezentacje, a moim zadaniem było udzielenie informacji zwrotnej. 

Podsumowując: trudno jest odpowiedzieć jednoznacznie na pytanie: z podręcznikiem, czy bez. Na pewno z planem i zaangażowaniem z obu stron. Im bardziej potrzebujemy struktury na zajęciach – tym bardziej zachęcałabym do pracy z podręcznikiem, suplementowanym materiałami autentycznymi. 

Agnieszka Tyczyńska, koordynator szkoleń MAXIMIZING POLSKA

people-sitting-around-brown-wooden-table-under-white-pendant-1181435-scaled.jpg

Jakie szkolenia są bardziej efektywne: indywidualne, czy w grupach?

Dla każdego będzie to osobisty wybór. Przy nauce 1na1 mamy nauczyciela do swojej dyspozycji, czyli cała uwaga jest skupiona na nas i na naszych potrzebach. Dzięki temu mamy dużo więcej czasu na mówienie w języku obcym i możliwość bycia poprawianym na bieżąco. Kierunek zajęć jest także w dużej mierze oparty na naszych priorytetach. To od nas zależy, jakie umiejętności będziemy ćwiczyć, jest więc duża szansa, że osiągniemy własne cele. Lektor będzie nam udzielał bardzo szczegółowej informacji zwrotnej – zanalizuje błędy i wskaże obszary do poprawy. Poza tym – nie trzeba się przejmować oceną ze strony kolegów z firmy.

Nauka 1na1 może jednak okazać się dosyć stresująca z tego samego powodu – cała uwaga skierowana jest na nas, nasze mocne strony, ale też błędy. Aby uniknąć nadmiernego stresu  lektorzy Maximizing dopasowują swój styl nauczania, tak aby nas maksymalnie zmotywować, ale też nie stresować. Trzeba się liczyć z tym, że w układzie 1 na 1 należy się uczciwie się przyłożyć, ponieważ będziemy systematycznie rozliczani ze swoich postępów.

Nie zapominajmy też o takich okolicznościach, jak zajmowane stanowisko – czasami szef może krępować się swoich braków językowych przed pracownikami a pracownicy mogą czuć się nieswojo na zajęciach w towarzystwie przełożonego. W takich przypadkach dyrektorowi radzimy naukę indywidualną. Co więcej, zajęcia indywidualne są też postrzegane jako bardziej prestiżowe. 

Trochę inną sytuacją jest, gdy osoba wybierająca zajęcia indywidualne chciałaby dorównać do poziomu swojego zespołu, środowiska zawodowego, czy grupy szkoleniowej. Może się zdarzyć, że osoba ta boryka się z blokiem przed mówieniem i tylko zajęcia 1 na 1 dadzą tu możliwość ‘przełamania się’. Niektórzy mogą też mieć bardzo specyficzne potrzeby językowe,  jak na przykład przygotowanie prezentacji dla klientów, czy potrenowanie przed spotkaniem zarządu. W tym przypadku jak najbardziej jest wskazany wybór zajęć indywidualnych. 

Podsumowując: nauka 1 na 1 świetnie się sprawdza się dla ambitnych pracowników oczekujących szybkich postępów, lub w pracy nad doraźnymi potrzebami. Wymagają dużo dyscypliny i zaangażowania. Polecane szefom wyższego szczebla lub osobom, które muszą popracować nad wybranych aspektem językowym. 

Zajęcia grupowe

Nie da się ukryć, że nauka w grupie jest po prostu tańsza. Jeśli pracownicy partycypują w kosztach, to taka nauka może się bardziej opłacać. 

Jednak to nie jedyna korzyść z nauki w grupie.  Przy większej liczbie osób jest szansa na to, żeby uczestnicy uczyli się od siebie nawzajem. Lektorzy Maximizing prowadzący zajęcia grupowe zwykle promują współpracę. Kiedy uczestnicy mogą się skonsultować najpierw skonsultować ze sobą w kwestiach opinii czy rozwiązania zadania – nauka staje się bardziej bezstresowa. W Maximizing przygotowujemy lektor do roli takiego moderatora. Dzięki ‘eksperymentowaniu’ z językiem najpierw w grupie – uczestnicy zajęć mogą nabrać pewności siebie i pokonać blokady przed mówieniem. Dodatkowo – kursanci nawzajem się dopingują i motywują. 

Dodatkowo, słuchacze uczący się w grupie mogą grać w gry (co jak wiemy jest dużo bardziej zabawne, jeśli mamy z kim grać), odbywać dyskusje w parach na zadane tematy (mamy dostęp do większej ilości opinii) lub odgrywać scenki i brać na siebie różne role, ćwicząc i powtarzając wyrażenia przydatne w środowisku biznesowym. Dzięki ćwiczeniom w parach (odpowiednikiem pracy w parach na zajęciach online będą ‘breakout rooms’). Interakcja z wieloma uczestnikami jest też często bardziej dynamiczna i różnorodna, po prostu ciekawsza. Kursanci, mając za publiczność, potrafią lepiej się wczuć w różne role. Jest przy tym więcej zabawy a komunikacja ma szansę stać się znacznie bardziej autentyczna.

Nie zawsze sprawdza się przekonanie, że tylko na zajęciach 1na1 najszybciej osiągniemy swoje cele. Czasem grupa potrafi bardzo wysoko zawiesić poprzeczkę i wtedy nauka nabiera wyjątkowego ‘rozpędu’.  Lektorzy Maximizing dbają o właściwą atmosferę, szacunek w grupie i o to, żeby każdy miał czas się wypowiedzieć. Rolą lektora jest też ustalenie takiego planu, żeby realizowane były potrzeby językowe każdego z uczestników, choć lista tematów lub zagadnień będzie zawsze pewnego rodzaju kompromisem.  Lektorzy Maximizing w umiejętny sposób zarządzają różnorodnymi potrzebami. 

Podsumowując: Praca w grupie wydaje się świetnym rozwiązaniem w długoterminowych procesach szkoleniowych. Atmosfera nauki jest przyjazna a grupa nie tylko daje dużo okazji do wzajemnych interakcji, ale działa motywująco. 

Jak duża powinna być grupa?

Na podstawie doświadczenia zalecamy grupy nie większe niż 5-6 osób dla zajęć stacjonarnych i 3-4 osób dla zajęć online, chociażby ze względu na potrzebę wygospodarowania odpowiedniej ilości czasu dla wypowiedzi każdego z kursantów. Dzięki mniejszym grupom, które proponujemy w Maximizing, słuchacze mogą otrzymać bardziej ukierunkowaną informację zwrotną i robić szybsze postępy. Także program kursu może być bardziej nakierowany na potrzeby danej grupy. Na przykład są tworzone grupy o profilu ogólnym lub ogólno – biznesowym. Inne potrzeby będzie miała także grupa złożona z pracowników firmy z branży IT, a inne ‘marketingowcy’ czy pracownicy HR. W Maximizing dbamy o to, aby także grupy miały swój własny program, konsultowany ze słuchaczami. Pracując na autorskich bazowych programach na każdy poziom językowy, opracowanych przez naszych metodyków, wprowadzamy konieczne zmiany na początku kursu, aby w realistyczny i maksymalnie efektywny sposób wyjść naprzeciw potrzebom kursantów. 

Czy szkolenia w większych grupach także mogą być efektywne?

Szkolenia w większych grupach – 10-11 osobowych również mogą być efektywne w przypadku, jeśli program będzie wcześniej skonsultowany i dostosowany do potrzeb większości kursantów. Dobrze przy takich zajęciach realizować konkretny podręcznik tak, żeby kursanci mieli poczucie struktury i postępu i żeby mogli pracować również w domu. Lektorzy Maximizing prowadząc bardziej liczebne grupy wprowadzają zadania, polegające na dzieleniu się na mniejsze grupowy – na przykład pracę w oparciu o ‘case studies’ (studium przypadku). Tutaj rozwiązuje się konkretne problemy w przykładowych firmach, jak na przykład zatrudnienie odpowiedniego pracownika do zespołu czy zażegnanie kryzysu spowodowanego wypuszczeniem wadliwego produktu. Tego typu zadania pozwalają na bardziej intensywną komunikację między słuchaczami, która ma też konkretny wymiar – nie raz wypracowane rozwiązania można przenieść do firmy. Większa grupa umożliwia również symulację większych spotkań czy wystąpień i wreszcie – ciekawą wymianę doświadczeń. 

Agnieszka Tyczyńska, koordynator szkoleń MAXIMIZING POLSKA

jonathan-borba-w--2s8uKCn0-unsplash

Lektorzy MAXIMIZING

Z jakimi lektorami współpracujemy?

W osobnym artykule poruszamy kwestie, kim jest ‘świetny lektor’ i na co zwracamy szczególną uwagę podczas rekrutacji i jakie podstawowe kryteria spełniają nasi lektorzy. W tym artykule chciałabym przyjrzeć się lektorom z perspektywy naszych słuchaczy.

Niedawno przeczytałam około 250 feedbacków na temat naszych lektorów i wyłaniają się z nich słowa klucze: otwartość, komunikatywność i elastyczność. Pokrótce omówię każdy z nich. Co to znaczy, że lektor jest otwarty i elastyczny? W kolejnych komentarzach czytamy ‘Lektor słucha i odczytuje nasze potrzeby’, ‘Lektor dostosowuje program do naszych potrzeb’, ‘Lektor dostosowuje zajęcia do naszego poziomu’ i jeszcze: ‘Ustalamy z zajęć na zajęcia, co będziemy robić dalej’. Określanie potrzeb słuchaczy jest przeprowadzane już na etapie testów poziomujących, ale to rolą lektora jest omówienie ich z grupą i odpowiednie dostosowanie do nich metod, tempa i wykorzystywanych materiałów. 

Zdarza się, zwłaszcza przy zajęciach 1 na 1, że pomimo założonego planu kursu lektor musi reagować także na doraźne potrzeby słuchacza. Z drugiej strony jest gotowy na to, aby doraźnie uzupełniać wiedzę, która tego wymaga (np. powtarza pewne zagadnienia gramatyczne z niższego poziomu). Otwartość i komunikatywność lektora to także bycie elastycznym w opiniach i zakresie poruszanych tematach. Często więc podąża on za słuchaczem w jego zainteresowaniach. Lektor elastyczny, to także lektor uczący się, który chętnie eksploruje konteksty danej branży i potrafi sprawnie wyszukiwać materiały z różnych dziedzin. 

Nasi klienci cenią sobie także elastyczność w umawianiu się na zajęcia. Zwłaszcza w czasie pandemii, kiedy wielu ludzi żongluje między pracą, nauką i życiem rodzinnym w przestrzeni własnego mieszkania, taka elastyczność jest wskazana. Jest to kwestia do negocjacji – jeśli częste zmiany nie zaburzają zbytnio grafiku lektora, to wykazuje się on elastycznością. Nasi słuchacze też jednak mają na uwadze to, że lektorzy są bardzo zajęci, mają pełne grafiki i nie zawsze są w stanie zmienić godzinę zajęć lub przełożyć je na inny dzień tygodnia. Dodatkowo, od ilości zrealizowanych godzin zależy ich wynagrodzenie. Tutaj zarówno lektorzy jak i słuchacze wykazują się zdrowym rozsądkiem i dobrą wolą. 

Kolejnym wyróżnikiem zajęć prowadzonych przez pozytywnie ocenianych lektorów jest bycie ‘metodykiem’. W ten sposób słuchacze określają lektorów, którzy nadają lekcji strukturę, mają plan, a ich zajęcia sprawiają wrażenie przemyślanych – co bardzo sobie cenią klienci biznesowi. Lektorzy szanują czas kursantów, przekazują konkretne porcje wiedzy do przyswojenia a następnie je egzekwują. Umieją podzielić czas lekcji na kroki, zostawiając miejsce na luźną konwersację, powtórkę, wprowadzenie nowego materiału oraz podsumowanie. Pracują często z jednym ustalonym podręcznikiem i dbają o to, aby kursanci mieli dostęp do materiałów (np. zakupili książki). Tacy lektorzy robią dużo powtórek i testów a kursanci mają poczucie postępu. Jasność celów i śledzenie postępów bardzo pozytywnie wpływa na motywację słuchaczy.

Drugim, trochę odmiennym typem lektora jest charyzmatyczny native speaker, który zmusza nas do mówienia zadając serie pytań. To urodzeni rozmówcy, którzy pozwalają nam przełamać bariery przed mówieniem i nabrać niezbędnej płynności. Poprawiają naszą wymowę i poprawią nasze użycie zaawansowanego słownictwa. Znają się na niuansach językowych, kolokacjach, idiomach i kontekście kulturowym. Na tych lekcjach raczej nie będziemy tłumaczyć zdań i przygotujmy się na wrzucenie na głęboką wodę. Często musimy przyzwyczaić się do akcentu, ale po przełamaniu blokad będziemy z siebie dumni. Są też oczywiście też polscy nauczyciele języka, którzy preferują taki konwersacyjny styl prowadzenia zajęć i są w tym świetni. 

W Maximizing dobieramy lektora do charakteru grupy. Jeśli po dwóch – trzech lekcjach zbierzemy feedback i okaże się, że grupa lub słuchacz indywidualny np. potrzebuje ‘więcej struktury’, albo ‘więcej mówienia’ – rozmawiamy na ten temat z lektorem. Najczęściej jeszcze wcześniej to słuchacze zwracają się bezpośrednio do lektora i najpierw jemu przekazują swoje uwagi. Wracając do pojęcia elastyczny lektor – będzie to taki lektor, który dostosuje się, nawet jeśli na początku przyjął inny styl nauczania. Uwagi ze strony grupy wcale nie muszą oznaczać więc zmiany lektora!

Nasi słuchacze (chyba dlatego, że są to Polacy) cenią sobie bardzo poprawianie błędów. Lektor, który słucha nas uważnie i wie, na jakie aspekty języka jeszcze powinniśmy zwrócić uwagę – będzie preferowany od takiego, który rzadko reaguje na powtarzające się problemy językowe. Jesteśmy nastawieni na rozwój i nie boimy się feedbacku.

Ważna u naszych lektorów i podkreślana w przesyłanych przez słuchaczy uwagach, jest też organizacja pracy: na przykład wysyłanie zaproszeń na zajęcia online na czas, przesyłanie materiałów do przygotowania przez słuchaczy odpowiednio wcześniej przed lekcją, przesyłanie podsumowania lekcji po jej zakończeniu.

Wymieniłam w tym artykule tylko niektóre kompetencje lektorów, na którą zwracają szczególną uwagę nasi kursanci. Najbardziej urzekł mnie chyba komentarz: ‘Mój lektor to nie tylko nauczyciel, ale też partner biznesowy’. Lektorzy, pracujący w korporacjach, często wspierają pracowników w zadaniach, często ze względu na presję czasu oferując swoje wsparcie ad hoc. Wymienię może trzy sytuacje, z którymi sama miałam do czynienia czyli zadania, które pojawiały się w momencie, kiedy zaczynałam, oczywiście wcześniej zaplanowane, zajęcia: wspólne pisanie korespondencji biznesowej do CFO spółki partnerskiej, tworzenie materiałów na stronę internetową firmy zajmującej się automatyzacją produkcji, przygotowanie wystąpienia przed zarządem na temat bezpieczeństwa pracy na budowach. I na koniec, nasi lektorzy ze względu na doświadczenie w pracy w biznesie, często posiadają też szeroką wiedzę na temat branż w których pracują oraz zasób specjalistycznego słownictwa z dziedzin, takich jak bankowość, finanse, ubezpieczenia, energetyka, prawo, medycyna, IT, produkcja itd. O tym, jak nasi lektorzy wspierają pracowników konkretnych branż można też przeczytać w studium przypadku o Poczcie Polskiej oraz firmie Inperial Tobacco. 

Z perspektywy koordynatora mogę dodać, że lektorzy to niezależni specjaliści, o wysoko rozwiniętych kompetencjach miękkich, umiejący się komunikować w różnorodnych sytuacjach. Są najczęściej otwarci na innych i towarzyscy. To eksperci często o szerokiej wiedzy na temat biznesu, kultury krajów anglojęzycznych, języka, którzy robią to co robią, ponieważ uwielbiają pracować z ludźmi.  

Agnieszka Tyczyńska, koordynator szkoleń MAXIMIZING POLSKA

chris-benson-hH6sYIS6PqY-unsplash

Native Speaker – czy ZAWSZE najlepszy?

Kto to jest native speaker?

To osoba, dla której dany język jest językiem ojczystym. Dla Polaka, będzie to język polski, dla Amerykanina – angielski itp. 

Czy każdy native speaker oferujący zajęcia, to lektor?

Każdy NS, którego zatrudnia szkoła językowa powinien mieć przygotowanie metodyczne, wykształcenie kierunkowe, odpowiednie certyfikaty do nauczania języka ojczystego, jako języka obcego. Nauczanie swojego języka ojczystego jest z różnych przyczyn bardzo wymagające i wielowymiarowe. Nie każdy NS ma odpowiednie przygotowanie metodyczne i warsztat lektorski, aby uczyć innych.  Oczywiście z NS możemy z nimi po prostu konwersować, ćwiczyć płynność i pewność wypowiedzi, nie oczekując fachowego prowadzenia, poprawiania czy tłumaczenia zagadnień językowych. To nasz wybór. Jeśli zaś chcemy podjąć zajęcia z lektorem NS, powinniśmy się upewnić, że ten ma wykształcenie lektorskie i warsztat trenerski. 
Zatem nie każdy NS oferujący zajęcia językowe, to lektor/nauczyciel i trzeba o tym pamiętać wybierając ten typ lekcji. 

Kiedy rekomendowana jest realizacja szkolenia przez native speakera?

Nie ma jednego rozwiązania dla wszystkich. Rekomendacja zależy np. od oczekiwań uczestnika, poziomu zaawansowania, czy celu nauki. 

Z jednej strony warto od początku uczyć się z NS, aby nabierać właściwych nawyków językowych, poprawnej wymowy i intonacji. 
Musimy jednak pamiętać, że każdy NS to inny, indywidualny (regionalny) akcent, intonacja, specyficzny zasób słownictwa. Lektor pochodzący z Manchesteru będzie mówił inaczej niż lektor z Londynu; a nauczyciel  z Nowego Jorku odmiennie od tego z Teksasu.  Musimy się z tym liczyć, wybierając naukę z NS.

Druga kwestia, na którą uczestnicy często zwracają uwagę, to brak wyraźnego feedbacku ze strony NS, poprawiania niewłaściwie użytych konstrukcji czy wyrażeń. Nie jest bowiem w naturze native speakerów poprawianie uczących się ich języka rodzinnego; wynika to zarówno z kultury danego obszaru językowego, jak i z praktycznego podejścia – mówisz, to mówisz, rozumiem Cię, nie chcę cię zniechęcać poprawianiem popełnianych błędów.  

Dlatego właśnie najczęściej rekomendujemy naukę z NS na wyższych poziomach zaawansowania, od B1 end w górę, aby uczestnik w pełni korzystał z możliwości konwersacji z NS, odróżniał specyficzne akcenty czy słownictwo slangowe od formalnego. 

Uczestnicy na wyższym poziomie zaawansowania mają większą świadomość językową i sami potrafią korygować swoje błędy, gdy na przykład NS tego nie robi. 

A więc kiedy zajęcia z NS? Naszym zdaniem, zawsze, gdy uczestnikowi zależy na zanurzeniu się w naturalnym angielskim, niemieckim czy polskim, niekoniecznie ze zrozumienie zasad gramatycznych czy zawiłości leksykalnych. Kiedy nie tyle zależy nam na byciu poprawianym, co na byciu wysłuchanym i zmuszonym do mówienia/myślenia wyłącznie w języku obcym. 

Z kim osiągnę lepsze efekty – z lektorem polskim, czy NS-rem?

Rekomendujemy różne rozwiązania, jak napisałam wyżej, w zależności od typu i celu szkolenia. 

Jeśli zależy Ci na rozwijaniu poprawności gramatycznej i stylistycznej języka obcego, wybierz lektora polskiego. Podobnie, jeśli chcesz zrozumieć dlaczego mówi się czy pisze tak a nie inaczej.

Jeśli zaś chcesz położyć nacisk na osłuchanie z naturalnym angielskim, zanurzyć się w języku obcym, nawet za cenę niezrozumienia jakiejś część kontekstu – wybierz NS.


Czasem zajęcia prowadzone zarówno przez polskiego lektora, jak i NS, na przykład po 1 godzinie tygodniowo dają najlepsze efekty. Lektorzy wzajemnie się uzupełniają i realizując odmienne aspekty edukacji językowej, dają uczestnikowi poczucie kompletności szkolenia. 

W Maximizing każdy przypadek traktujemy indywidualnie i takie też są nasze rekomendacje. Wsłuchujemy się uważnie w oczekiwania uczestnika, dzielimy się naszymi spostrzeżeniami o potrzebach szkoleniowych i w wspólnie z uczestnikiem wybieramy najlepsze możliwe w danej sytuacji rozwiązanie. 

Agata Zado – Przedpełska, menedżer szkoleń MAXIMIZING POLSKA